<title_newspaper="Trybuna Ludu">
<title_article=Gosy w dyskusji nad projektem Konstytucji>
<author_1="Marian Bojanowicz">
<author_2="Adam Tarn">
<language="pl">
<style="press">
<year="1952">
<month="2">
<date="1952-02-09>
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Artyku pierwszego projektu Konstytucji mwi; Polska Rzeczpospolita Ludowa jest pastwem demokracji ludowej. Nastpne artykuy okrelaj dokadnie ustrj demokracji ludowej. Kilka z tych artykuw gboko mnie wzruszyo.
Duo si nasuchaem w yciu o demokracji. Dugie lata spdziem w tzw. demokracjach Zachodu  w Szwajcarii, Francji, Ameryce. W Szwajcarii goszono: jeden za wszystkich i wszyscy za jednego. We Francji piewano: wolno, rwno, braterstwo. W Ameryce opowiadano, e kady  biay oczywicie  moe si sta milionerem. kady  biay oczywicie  moe by wybrany na prezydenta. Tylko, e w praktyce solidarno szwajcarska sprowadza si do tego, e gdy chodzi o obron swych interesw klasowych jeden kapitalista stoi za wszystkich, wszyscy za jednego; we Francji, dawne haso rewolucjonistw stao si wyznaniem wiary buruazji, e bracia w buruazji s wolni i rwni w wyzyskiwaniu mas pracujcych; w Ameryce miliony kandydatw na prezydenta yj w ndzy i poniewierce.
Przed wojn, niezliczone rzesze bezrobotnych i bezdomnych amerykanw tuay si po kraju, idc od miasta do miasta, od stanu do stanu, ukrywajc si przed policj, ktra nieludzko ich katowaa. Miesicami pdzili taki ywot, jedzc odpadki i roliny, pijc wod z kauy. Z nastaniem zimy, bezrobotni masowo szli na Poudnie. Wdrowali po drogach lub zakradali si do wagonw towarowych lub czepiali si ciarwek. Puchli z godu, ebrali o talerz zupy, o kawaek chleba, o papierosa. Ale w stanach poudniowych dawano im rad. Setki z nich, moe tysice, dzisiaj jeszcze gnij w potwornych wizieniach, zakuci w kajdany, skazani na 17 lat, na 25 lat cikich
robt  za to, e usiowali rzekomo wama si do czyjego domu, lub faszywie oskareni i oczywicie skazani za jakie morderstwo, popenione wdanym miecie czy stanie przed laty. W ten sposb, w czasie kryzysw gospodarczych, syty amerykanin broni si przed godnym. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>